Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wystąpią albo nie wystąpią - Czeska młodzież versus Unia Europejska

Tyden Pojawił się ostatnio na stronach Radia Zet bardzo optymistyczny (jak to sondaż) i bardzo nieprawdziwy (jak to w sondażu) obraz podejścia Czechów do Unii Europejskiej pt: Czechexit Europie nie grozi. Czesi chcą zostać w Unii Europejskiej. "Eurosceptycyzm obserwuje się głównie wśród bezrobotnych i osób pracujących na własny rachunek. Jak mówi Bartovic, najważniejszym czynnikiem określającym stosunek do UE jest wykształcenie. Im wyższe, tym większe poparcie dla Wspólnoty."  54 procent przeciw Czexitowi nie jest powodem do radości. Wystarczy umiejętnie puścić rosyjską kampanię pełną tekstów o gwałtach popełnianych przez uchodźców w Niemczech czy Francji i z tych 54 procent zrobi się 45. Choć żaden z Czechów żadnego uchodźcy tu nie widział i prawdopodobnie nie zobaczy, jest przerażony na samą myśl, ze miałby jechać w tramwaju np z Syryjczykiem, bo ów z maczetą w dłoni marzy o tym, aby wszystkie pasażerki zgwałcić, a pasażerów pozabijać. Bardzo dobrze ta paranoję odda...

Ester Ledecká strikes back

Nie da się ukryć, że trwające wciąż w Korei igrzyska olimpijskie wygenerowały jedną z największych czeskich gwiazd sportu. Jak łatwo się domyślić idzie o Ester Ledecką, która - to tylko dla przypomnienia, bo pisaliśmy już o niej wcześniej - wygląda tak: Ledecká właśnie zdobyła swoje kolejne olimpijskie złoto - tym razem na jednej desce wygrywając snowboardowy slalom-gigant równoległy. Większość kibiców w Polsce traktuje tę dyscyplinę równie marginalnie jak curling, ale Czesi są w niej mniej więcej takimi samymi specjalistami jak Polacy w dziedzinie skoków narciarskich. Sukces w swoim lekko azjanistycznym stylu skomentował Rafał Stec, który Czeszkę nazwał dziewczyną-orkiestrą . Z kolei Dariusz Wołowski umieścił Ester w swoim alfabecie igrzysk tuż przed polską Frustracją - osobiście wolę czeską Ester niż polską frustrację - warto się przecież cieszyć z tych polskich medali, a nie popadać we frustrację. Aż się zastanawiam, czemu nie mógł określić jej mianem człowieka-orkiestry. ...

Apostolstwo trzeźwości: Polska poza granicami zrozumienia

Czeskie media dość wstrzemięźliwie donosiły o ostanich kłopotach dyplomatycznych Polski, bo w sumie to nie problem Czechów. Czeskie media równie wstrzemięźliwe były w donoszeniu o polskich występach na olimpiadzie, bo mają swoich medali trzy razy więcej niż Polacy. Czeskie media piszą o Polsce w sumie rzadziej niż polskie media o Czechach. Wyjątek jednak robią zazwyczaj dla informacji związanych z nowinkami dotyczącymi polskiego kościoła. Ale też czy można się dziwić, że czeskie media lubią donosić o czymś, co nazywa się Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości? Pewnie w Polsce jest ze 12 apostołów trzeźwych na tyle, by prowadzić jakąś działalność, ale trudno traktować ich poważnie.  To trochę tak, jak z tablicą pamiątkową ku czci jednego z profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego na ulicy Gołębiej w Krakowie - można się z niej dowiedzieć, że dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku w Krakowie znalazł się "inicjator i krzewiciel trzeźwości" - pierwszy ta...

Z dwóch stron żelaznej kurtyny - dwa filmy i jedna książka.

Czasy sprzyjają powrotom do filmów sprzed 50 lat. Gdyby je częściej przypominać, może ludzie nie powtarzaliby błędów, które już zostały popełnione i zapomniane. Polscy politycy powinni  mieć obowiązkowe 1,5 godziny w tygodniu z "KaOwcem", który puszczałby im filmy w stylu " Sklep przy głównej ulicy" , "Pianista" "Lista Schindlera" czy "Musimy sobie pomagać" to może nie budziliby teraz uśpionych demonów nienawiści do ludności żydowskiej, tak silnie wciąż tkwiących w Polakach, że aż mnie to przeraża. Po odpytaniu ministrów i posłów co z tego zrozumieli, mógłby, powiedzmy, po roku zmienić tematykę na przypomnienie, jak żyło się w krajach komunistycznych 70 lat temu i zapytać, dlaczego do tego dobrowolnie wracają. (Przy okazji mógłby do grupy dołączyć i  Czechów, zwłaszcza fanów Okamury i Vojtecha Filipa, bo również powinni sobie uświadomić, w jaką stronę ciągną ich mistrzowie). I tu polecam dwa czeskie filmy na początek. Jeden to "Uc...

Olimpijki - czeskie dziewczyny narodowe

Polacy mają swoich skoczków narciarskich, którym kibicują. Czesi do tej pory mieli hokeistów i Martinę Sablikovą. O ile o hokeju to jeszcze większość Polaków słyszała, o tyle o Martinie Sablikovej zapewne nie, ponieważ specjalizuje się w łyżwiarstwie szybkim, które specjalnych wypieków na twarzach polskich kibiców nie budzi. Teraz jednak w 1 minutę i 12 sekund narodziła się nowa super-star czeskich sportów zimowych. Ester Ledecká wygląda tak: fot. ihned.cz i właśnie została złotą medalistką w super-gigancie. fot. idnes.cz Większość czeskich mediów - światowych zresztą również - jest zaskoczona, bo w końcu nie chodzi o jakąś niszową dyscyplinę, ale o super-gigant. GW nazwała to wydarzenie " olimpijską sensacją wszech czasów " i chociaż przesady przy okazji olimpiady nie brakuje, to tym razem sensacyjny ton jest jak najbardziej na miejscu. Przejazd Ledeckiej wyglądał tak, ale tego Państwo nie zobaczą, ponieważ upload został już zablokowany: Sama Ester Ledecká p...

Komu to jeszcze przeszkadza?

Nigdy nie uważałem wiersza "Koniec i początek" za dobry na tle całości dorobku Szymborskiej. Jego prostota i jednoznaczność sprawiały na mnie wrażenie, że idzie raczej o pacyfistyczną propagandę niż o poezję: Ktoś z miotłą w rękach wspomina jeszcze jak było. Ktoś słucha przytakując nie urwaną głową Ale już w ich pobliżu zaczną kręcić się tacy, których to będzie nudzić. Ktoś czasem jeszcze Wykopie spod krzaka przeżarte rdzą argumenty i poprzenosi je na stos odpadków. Ci, co wiedzieli o co tutaj szło, muszą ustąpić miejsca tym, co wiedzą mało. I mniej niż mało. I wreszcie tyle co nic. W trawie, która porosła przyczyny i skutki, musi ktoś sobie leżeć z kłosem w zębach i gapić się na chmury. Bywają jednak dni, kiedy bardziej niż poezji ludzie potrzebują propagandy. I w moim odczuciu przedwczoraj właśnie był taki dzień, a to ze względu na dwa symbole. Szymborska symbolom nie dowierzała - starała się za ich dwuznacznością odkrywać naturalność i normalnoś...

O zmianie zdania, demokracji i wilczym kapitalizmie.

foto: P.Olejnik http://www.twojebieszczady.net/fauna/wilk.php Zdarzyło się Wam zmienić Wasz długoletni pogląd pod wpływem dyskusji, trafnego argumentu, przeczytanego tekstu? Lub zmienić cudzy ? Strasznie ciężka praca, prawda?  Najcięższa chyba przy walce z sobą samym. Czasem łapię się na tym, że wygodnie mi mieć jedno zdanie na jakiś temat i już nad tym nie myśleć, tylko przy tym trwać i kłócić się do krwi. Na przykład długo nie byłam w stanie zgodzić się na zmianę postrzegania roli Polaków w eksterminacji ludności pochodzenia żydowskiego. Przecież nasi dziadkowie ich RATOWALI, a nie wydawali Niemcom. Tak się uczyłam w szkole na wszystkich poziomach kształcenia. My tacy nie jesteśmy. Czasem na marginesie trafił się ktoś, kto im nie pomógł, ale to na marginesie. A literatura, która ostatnio wychodzi i pokazuje coraz nowe fakty np "Okrzyki pogromowe" czy "Miasta Smierci" a pewno kłamliwa jest, na pewno to manipulacja. Michał się napracował bardzo nad zmianą moje...

Etyka dziennikarska w raju

W stosunku do różnych typów etyki zawodowej jestem prawdę powiedziawszy dość sceptyczny. Zajęcia z etyki w biznesie swego czasu rozbawiły mnie do łez, tym bardziej że już wtedy było zupełnie jasne, iż etyka owego biznesu ma tyle wspólnego, co krzesło elektryczne z krzesłem czy też demokracja ludowa z demokracją (za stary żart przepraszam, ale w obecnej sytuacji międzynarodowej Polski narzuca się). Z etyką dziennikarską wszelako zdawało się być nieco inaczej. Przez szereg lat większość mediów w Polsce mimo polaryzacji światopoglądowej była w stanie urzymać jakąś wersję równowagi w kwestiach etycznych. Ten stan rzeczy zaczął się jednak z czasem psuć, za co - w moim odczuciu - ponoszą winę wyłącznie zwolennicy polskiej prawicy. I mam tu na myśli całą polską prawicę od góry do dołu - każdego, kto czytuje którekolwiek z prawicowych czasopism; każdego, kto czasem ogląda TV Republika czy też TVP w którymkolwiek wcieleniu. Poglądy bowiem można mieć różne, ale przyzwoitość tylko jedną. Kt...

Po volbach...

Miloš Zeman, kterého na tomto blogu moc nemilujeme, byl opět zvolen prezidentem České Republiky. Vyhrál těsně nad kandidátem pražské kavárny J. Drahošem 51,5-48,5. V komentářích už se objevily hlasy, že to je špatná správa, protože se v Česku nic změní a celý stát zůstane pořád na evropských periferiích. To samozřejmě většině Čechů ani nevadí, protože EU stejně mají za nějaký sovětsky sovchoz. Je ale faktem, že periferní stát a periferní společnost se rozhodla potvrdit svou perifernost. Před mnoha lety o tom psal J. Kroutvor, když ve sbírce Potíže střední Evropy – anekdota a dějiny poznamenal, že střední Evropa není místo pro elegantní život a pro Versaille ale spíš pro ploché nohy. V zemi plochonožců je možné lhát jak to dělal M. Zeman před druhým kolem, je možné urážet svého protivníka jak to dělal M. Zeman a je možné díky tomu vyhrát. A co teď? Mám odpověď z polského filmu, který byl natočen v roce 1992 a vyprávěl o obrovské změně státu v...

Będzie tak samo, albo lepiej - Miloš Zeman ponownie prezydentem Czech

Wyniki jeszcze się liczą, ale już wiadomo, że niekochany na tym blogu zbytnio Miloš Zeman został ponownie wybrany na prezydenta Republiki Czeskiej. Wygra najpradopodobniej stosunkiem głosów 51,5:48,5. Część komentatorów wyraża rozczarowanie; padają stwierdzenia, że nic się nie zmieni i Czechy dalej będą gdzieś na peryferiach Europy. Z tym trudno się nie zgodzić - peryferia postanowiły potwierdzić swą peryferyjność: na Zemana głosowały przede wszystkiem małe miasta i wieś, tłumacząc sobie, że nie będzie dłużej rządzić przysłowiowa "praska kawiarnia". Rzeczywiście Wersalu tu nie będzie... jak pisał swego czasu J. Kroutvor: "Delikatne, wykwintne skórki brazylijskich węży sa jakby stworzone dla wymuskanych nóżek elegantek z Paryza czy Londynu, lecz nie pasuja do płaskich stóp Europy Środkowej". W krainie peryferii i płaskostopia można bowiem bezwstydnie kłamać (jak M. Zeman w kampanii wyborczej), można obrażać swego oponenta (jak M. Zeman w kampanii wyborczej), możn...

Piękni jak prezydent czyli o bezsensie demokracji

Wczoraj i dziś w Czechach odbywa się druga runda wyborów prezydenckich. Runda pierwsza zakończyła się wynikiem spodziewanym, choć procenty prezydenta Zemana były niższe niż można było oczekiwać o mniej więcej 5 punktów. Drugą rundę poprzedziły dwie debaty telewizyjne, które według oczekiwań komentatorów miały rozstrzygnąć o losach prezeydentury. Z naszego punktu widzenia debaty te pokazały tylko jedną rzecz: demokracja jako forma sprawowania władzy przez lud jest co najmniej podejrzana. Zacznijmy od debaty w prywatnej telewizji Prima. Program ten był zapowiadany z taką samą werwą jak wszystkie inne reality-show: i poziomem do owych reality-show się niebezpiecznie zbliżyła zdaniem wszystkich komentatorów. Zarzucano powszechnie, że debata przekształciła się w cyrk, w którym publika wyje i kwiczy, a kandydaci wzajemnie się przerzucają niezbyt rozsądnymi uwagami. Moderator nad niczym nie panował, bo interesowało go głównie jakie są wyniki oglądalności i tym się w trakcie debaty chwa...

Válka Česka s Ruskem a ukrajinská vlajka aneb české prezidentské volby

(polský titul navazuje na známou knížku „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną“ – Válka Polska s Ruskem pod bílo-červenou vlajkou, který je dostupný v češtině, ale pod trošku změněným názvem) Začal rok 2018, který přinesl další osmičku v českých dějinách. Je to vůbec důležité? Z  českého pohledu aspoň částečně, o čem ještě budě řeč… Dneska se v ČR  koná první kolo prezidentských voleb, což je pro Čechy pořad ještě nějakou novinkou, zvykli si totiž na nepřímou volbu prezidenta, jak to mělo místo kdysi v případě Polska. Každopádně Češi mají druhou ve svých dějinách možnost volby prezidenta, což je zajímavé samo o sobě. Mělo by to taky zajímat Poláky, obzvlášť když tyto volby budou rozhodovat o politické budoucnosti partnera, se kterým údajně Polsko má stavět Trojmoří. O tomto projektů většina Čechů neslyšela, ale určitě je to zajímá. Bohužel – jak jsem už zmínil - české volby Poláky zatím nezajímají… Proč by ale měli mít zájem, když se zdá, že...

Wojna czesko - ruska pod flagą ukraińską czyli wybory prezydenckie

Rozpoczął się rok 2018 a wraz z nim kolejna ósemka w czeskiej historii. Czy to ważne? Z czeskiego punktu widzenia owszem - o czym za chwilę... Dziś w Czechach pierwsza runda wyborów prezydenckich. Warto pamiętać, że bezpośrednie wybory prezydenckie to dla Czechów wciąż swego rodzaju nowość, ponieważ w ten sposób prezydent wybierany jest dopiero po raz drugi. Wcześniej wybory te miały charakter pośredni, podobnie jak w Polsce swego czasu, poprzez Zgromadzenie Narodowe, czyli połączone izby poselską i senacką. Wybory te w Polsce obchodzą ludzi jeszcze mniej niż w Czechach, co jest do pewnego stopnia zrozumiałe. Niemniej dziwi mnie, że, jak na razie, nie ma polskich mediach żadnych informacji, że nasz polityczny partner, z którym mamy budować trójmorze, decyduje o swoim politycznym losie. W pierwszych bezpośrednich wyborach wygrał Miloš Zeman, który na naszym blogu pojawiał się już kilkukrotnie, nie będę więc i teraz udawał politycznej neutralności. Jest bowiem obecny prezydent słuszn...

"Intimní osvětlení" albo impresje o Czwartej nad Ranem

(Kino Nowe Horyzonty) Pewnie każdy ma swoją godzinę w nocy, kiedy go dopadają lęki i problemy. Ja mam prawie tak jak Stachura  bo też o Czwartej nad Ranem (bez damsko - męskich skojarzeń:)). Czwarta nad Ranem mnie irytuje. Piętrzy problemy. Wywołuje niepokój. Coś co o siódmej rano będzie rozwiązywalne, to o Czwartej nad Ranem wywołuje lęk i kołatanie serca. Bo nie dam rady, bo nie umiem, bo nie zdążę, bo mnie to przerasta. Bo życie się zatrzymuje. Bo to już jest wszystko. O siódmej myślę o swoich problemach i lękach z politowaniem, a o 10.00 już są załatwione i idę dalej. Ale w nocy Czwarta nad Ranem ze mną wygrywa. O tym dla mnie jest  "Intimní osvětlení"  (Intimate lighting) Ivana Passera z 1965 roku, które uważa się za początek czeskiej nowej fali. Reżyser jest przyjacielem Miloša Formana i to się czuje. W zasadzie gdybyśmy nie wiedzieli czyj to film, śmiało moglibyśmy typować że to wczesny film Formana na podstawie prozy Hrabala:)) Te same zbereźne dziadki, podgl...

Życzenia Noworoczne z korkiem w tle.

U kolegi na FB przeczytałam interesujący wpis na blogu . Dla nie rozumiejących czeskiego, w dużym skrócie: autorka stwierdza, że żyjemy w najlepszym z możliwych czasów, nie grożą nam choroby średniowiecza, dwie wojny za jednego życia, możemy robić, co nas bawi i  zarabiać tak, żeby nam to sprawiało przyjemność- jeśli mamy odwagę. I rzeczywiście tak jest. Zmiana pracy w dzisiejszych czasach nie stanowi problemu, prowadzenie firmy (zwłaszcza w Czechach) jest proste, zmiana szkoły dla dziecka, jeśli źle trafi za pierwszym razem wymaga tylko odrobiny wysiłku ze strony rodziców. Możemy żyć tak, jak chcemy, możemy podróżować, kilka lat mieszkać w Australii, potem w Niemczech, potem w Hiszpanii. Studia dzisiaj to nieograniczone możliwości poznawania świata. Mamy tanie linie lotnicze, autostrady, z  internetu możemy dostać każdą informację. Chcesz obejrzeć ważny film, o którym własnie czytasz (np Obchod na korze:)) ? Nic prostszego. Potrzebujesz książki? Muzyki? Wiedzy? - Wszystko ...