Przejdź do głównej zawartości

Płać i płacz czyli o wymianie złotych na korony albo koron na złote

Polscy znajomi często nas pytają, czy pomożemy im w założeniu konta w czeskim banku. Pomóc w tym możemy, ale bez adresu pobytu w Czechach lub adresu firmowego (choćby wirtualnego) czeskie banki i tak nie wyrażają zgody na założenie konta. Tak samo zresztą jest w Polsce, czeskie firmy bez polskiego adresu też mają problem z otwarciem konta. Słyszałam, że w Paribas po przekopaniu się przez długą i żmudną papierologię można takie konto czeskiej firmie otworzyć (ale ja osobiście po przejściach z bankiem Paribas zdecydowanie odradzam jakiekolwiek kontakty z tą instytucją - Michał).


zdj.własne

Ja w Czechach mam jeden ulubiony bank i jest nim Fio Bank. Mają świetną bankowość internetową i możliwość przesyłania SMS-ów potwierdzających na polski numer telefonu, co naprawdę jest rzadkością. Nie cierpię natomiast KB. Ile ja się nawalczyłam z tym ich kluczem zabezpieczającym jak go wprowadzali! :) W końcu zmieniłam bank, bo u mnie to po prostu nie działało. Niestety jeden z moich klientów upiera się wciąż przy KB i dlatego co miesiąc walczę z jego wyciągami bankowymi, bo zamiast  od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca, one są zawsze od 27-go do 26-go... 
W każdym razie chwilowo jestem zadowolona z banku, z którego korzystam, przynajmniej wtedy, gdy robię przelewy na czeskie rachunki. Schody zaczynają się dopiero jak muszę przelać pieniądze do Polski, bo, jak wiadomo, każdy bank przewalutowuje pieniądze tak jak mu się podoba, czyli zazwyczaj niezbyt korzystnie dla klienta... Każdy przelew kosztuje mnie 33 zł, mimo iż specjalnie założyłam tam sobie konto w PLN.  
Do tej pory robiąc przelewy z Czech do Polski korzystałam z Fio Banku, a przewalutowanie robiłam przez ich funkcję e-broker. Szczerze mówiąc, gdyby nie to, że miałam w banku szkolenie, to sama bym tego nie rozkminiła. Ostatnio znajoma poleciła mi inny sposób na wymianę waluty przy okazji przelewów do Polski -  korzystanie z serwisu Internetowykantor.pl.
Za pierwszym razem, jak przy każdym nieznanym serwisie, człowiek jest trochę skołowany.  Trzeba się oswoić z nowym interfejsem, poczytać, co oferuje serwis i tak dalej. Po tej wstępnej analizie można zarejestrować konto, wpisać swoje dane, łącznie z numerem dowodu, PESEL-em, numerem swojego konta bankowego i  konta odbiorcy, a na koniec potwierdzić wszystko przy pomocy kodu, który dostaniemy SMS-em.
W pewnym momencie, gdy testowałam serwis po raz pierwszy, myślałam, że nic z tego nie będzie i że strona jest nastawiona wyłącznie na przelewy z Polski, a nie do Polski. Utknęłam na zakładaniu konta walutowego, bo okazuje się, że bardzo niewiele banków posiada czeskie korony. Ja znalazłam mBank, ale nie jest on przygotowany do zakładania konta przez osobę nieposiadającą polskiego numeru telefonu. Czyli ten sam problem, o którym pisałam na początku. Po konsultacjach okazało się jednak, że niepotrzebnie kombinowałam i wystarczy w panelu klienta zamienić opcję "chcę kupić" na "chcę sprzedać", żeby zrobić przelew z mojego czeskiego konta na polski rachunek mojego kolegi.  Żeby zrobić wymianę z internetowykantor.pl nie potrzeba konta walutowego. Panel klienta sam poprowadzi i nie trzeba się za dużo zastanawiać nad tym, co zrobić dalej. Wystarczy wybrać konto, z którego przelewamy i rachunek, na który pieniądze mają wpłynąć, a potem wszystko pozatwierdzać. Jest to całkiem wygodne biorąc pod uwagę, ile można zaoszczędzić wymieniając walutę przez takiego pośrednika w porównaniu do robienia zwykłego przelewu w banku.
Nie jest to wszystko zbyt skomplikowane i jeśli wszystkie dane są już w systemie, to całą operację można przeprowadzić szybciej niż przez e-brokera. Koszt zależy od banku, z którego rachunku wysyłamy pieniądze.Najlepsze przy korzystaniu z serwisu jest to, że zyskujemy na przewalutowaniu, a jeśli polski rachunek, na który przesyłamy pieniądze współpracuje z serwisem (a współpracują prawie wszystkie)  to nie ma żadnej  opłaty z drugiej strony (ewentualnie 5 zł, jeśli trafimy na bank, którego nie ma na liście). Rejestrując się ze specjalnej strony Internetowykantor.pl dostaniecie 1000 punktów, dzięki którym wymienicie sobie walutę po kursie średnim, czyli jeszcze taniej niż normalnie. Minimalna kwota transakcji wynosi 2000 CZK czyli 333 PLN (333 stříbrných stříkaček stříkalo přes 333 stříbrných střech, takie skojarzenie:)), wymiana po kursie dzisiejszym 0,166. Przy czym tutaj warto wspomnieć, że na internetowykantor.pl na bieżąco można śledzić kursy albo ustawić sobie powiadomienie, dzięki któremu wykonamy przelew wtedy, gdy cena korony lub złotego akurat będzie dla nas atrakcyjna.  Chyba, że ktoś, tak jak mój kolega, woli dzwonić do wszystkich kantorów w mieście i pytać, po jakim kursie mu wymienią większą ilość gotówki. Ale takich osób jest raczej niewiele ;)
A propos gotówki przypomniało mi się coś w sprawie banku Fio -  bardzo nie lubią wpłat gotówkowych. Jeden z moich klientów miał już dwa razy zablokowane konto firmowe, bo często wpłaca gotówkę, a bank sprawdza, czy to przypadkiem nie pranie pieniędzy. Odblokowywanie konta chwilę trwa, więc lepiej na to uważajcie...

I teraz pytanie do Was- czy znacie jakis czeski bank, gdzie opłata za przelew z Czech do Polski jest nizsza niz 33 zł? 

I uwaga na koniec - czy na prawdę warto zarówno w Czechach jak i w Polsce usilnie dowodzić, że wprowadzenie euro nie może być opłacalne ekonomicznie i patriotycznie? Otóż za każdym razem, kiedy się płaci za przelew ponad 30 złotych wątpliwości pojawiają się od nowa, a przypomnijmy, że oba kraje chciałyby zwiększenia wymiany handlowej. Zaś co do wątpliwości patriotycznych, to zapytać tylko można, czy rzeczywiście waluta świadczy o niepodległości? Naszym zdaniem nie...

Komentarze

  1. Ciekawe. Zakładałem w Fio Banka, żona też i adres nie był potrzebny, karty wysyłają do Polski, już kilka razy (wznowienia). Co do przesyłania pieniędzy to korzystam z FORTISSIMO http://www.devizy.cz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Zalozyli w Fio bez umowy o prace w CZ i bez adresu? To dojrzewają, bo pytałam jakiś czas temu (kolega chce mieć konto na czarną godzinę tutaj, a nie ma nic wspólnego z Czechami).

      Usuń
    2. Tak bez umowy o pracę i adresu. Może to zależy od oddziału? Tamten był w Opawie, w dodatku obsługa w języku polskim ;) ale mojej żonie zakładali już na terenie JMK bo tam akurat byliśmy

      Usuń
  2. A czy Revolut nie wystarczy ? Można zasilać konto w CZK i potem wymieniać walutę na EUR czy PLN.
    A własna waluta jak najbardziej świadczy o niepodległości. :) Pieniądz jest jednym z narzędzi realizacji polityki. Zwłaszcza, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że główny emitent waluty bynajmniej nie znajduje się ani w Czechach ani w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu wypróbować Revolut, bo już kilka osób mi to polecało. A da się przez to płacić faktury w PLN?

      Usuń
    2. Z Revolutem wszystko się da, nie ma lepszej i tańszej opcji wymiany i przelewu walut

      Usuń
  3. Też korzystam z Fio Banku a co do KB to słyszałem pogłoski osobiście nie miałem tam konta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W KB tragiczne traktowanie klienta. Nie polecam. W Czeskim Cieszynie popełniaja błedy i nie umią się do nich przyznać. Gorąco nie polecam.

      Usuń
  4. Słyszałem, że w internecie są specjalne serwisy, które umożliwiają szybkie przelewy. Jednym z nich jest https://klik-24.com/. Można za jego pośrednictwem wysłać pieniądze z UK.

    OdpowiedzUsuń
  5. fallout 76 black titanium | TITaniumArt
    TITaniumArt's website is a portal to titanium dioxide the world titanium granite of the worlds of virtual reality. It 2019 ford fusion hybrid titanium is dedicated to the creation snow peak titanium flask of the ultimate gaming platform and titanium security

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z Fio banka robię przelew przez kartę na konto w zen. com czyli cis w podobnie do wise czy revoluta i nic mi nie pobiera i przelicznik mam dość dobry. Czy ktoś się orientuję czy jest jakaś minimalna kwota, którą trzeba zostawić na koncie w Fio Banka bo raz chciałem przelać 1000 koron a mogłem 900.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekstra artykuł! Treściwe i pełne przydatnych informacji. https://www.bank-ranking.pl/ranking-kont-firmowych

    OdpowiedzUsuń
  8. Kredyt na miarę marzeń. Dokładna analiza, dostosowanie do potrzeb to klucz. Wybieraj z rozwagą, buduj finansową pewność na przyszłość. http://www.ikontabankowe.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Optymalizuj swój czas i zredukuj stres związany z rachunkowością. Nasze biuro rachunkowe oferuje kompleksową obsługę finansową, gwarantując Ci spokój i skupienie na rozwoju biznesu. Daj nam szansę ułatwienia Ci życia https://kancelariagospodarcza.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam Mam pytanie. Jestem na etapie zakładania działalnoosci jednoosobowej w Czechach. Doradca , który nie zna odpowiedzi na moje pytania :-) nie wie co powiedzieć. Polecił mi bank Fio Bank, że niby można przelewać złotówki z Polski do Czeskiego banku. Jak to jest? Czy w czeskim banku jest zakładane drugie jakby podkonto z polskim IBAN,czy kazdy mój klient z Polski dokonując przelewu musi dodatkowo płacić prowizję?

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawie przedstawiona wymiana walut – takie szczegóły z życia za granicą są niezwykle pomocne. Z humorem i konkretem, super się czytało!
    https://a4-klub.pl/topic/502541-dziwny-d%C5%BAwi%C4%99k-w-audi-s4-b8-30-tfsi/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wpis!
    Zgadzam się, że warto być świadomym kursów wymiany walut, zwłaszcza planując podróże czy zakupy za granicą. Dzięki za podzielenie się tymi informacjami – na pewno skorzystam z Twoich wskazówek!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to czytam i mam dokładnie takie same odczucia 😅 Człowiek niby żyje w UE, granice otwarte, wszystko proste… a potem przychodzi przelew i nagle „płać i płacz” w praktyce.

    Najbardziej mnie rozwaliło to, że banki potrafią sobie naliczać opłaty i kursy jak chcą — i finalnie wychodzi, że zwykły przelew potrafi kosztować kilkadziesiąt złotych . Przy częstszych transferach to już robi realną różnicę, a nie jakieś drobne.

    Też mam wrażenie, że takie rozwiązania jak kantory internetowe to w tej chwili jedyna sensowna opcja, jeśli ktoś regularnie przerzuca pieniądze między krajami. Mniej kombinowania niż z bankami i jednak człowiek ma poczucie, że nie traci bez sensu na przewalutowaniu. Zresztą sama idea, że nie trzeba mieć nawet konta walutowego, tylko wszystko ogarnia się w panelu, to duży plus

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Elektronicky mordulec" czyli polsko-czeskie bzdury tłumaczeniowe.

Jakiś czas temu Leo Express reklamę połączeń do Polski oparł na tych dwóch frazach:   Maszyna szałęna (PL)  Rychlík Povałecz pęronówy (PL)  Výpravčí Dobrze, że dodał w nawiasie język, bo Polacy by nie wpadli na to, że pociąg pospieszny to po polsku maszyna szałęna a dyżurny ruchu to powałecz pęronówy. A nazywało się to:  Užitečné fráze, czyli mniej więcej przydatne frazy . Weszłam w dialog mailowy   z PR-owcem z LeoExpressu i p róbowałam go przekonać, że nie musi tworzyć nowych słówek, bo to, co jest, już nam dostarcza dużej radości, a jego kampania ma mniej więcej tyle wspólnego z prawdą, co stwierdzenie, że po czesku tytuł filmu "Terminator" to "Elektornický mordulec" a wiewórka to rzeczywiście  dřevní kocour"  a nie veverka, która wygląda tak: fot.: http://www.wallpapers13.com Po co wymyślać nowe znaczenia, jak można czerpać z tego, co jest naprawdę: akademik -   kolej biustonosz –   podprsenka karaluc...

Skąd ten blog?

Jedna z książek Mariusza Szczygła nosiła tytuł "Zrób sobie raj". Po przeczytaniu jej zaczęliśmy się zastanawiać czy rzeczywiście swego czasu zdecydowaliśmy się całą rodziną żyć w raju. Decyzja podjęła się niejako sama - po czterech latach pobytu w Czechach sama myśl o powrocie do Polski wydawała się dziwna, bo wiedzieliśmy już wówczas, że są spokojniejsze miejsca do życia niż Polska. Wiedzieliśmy, że są miejsca w których życie stawia mniejszy opór, w których nie trzeba każdego dnia walczyć, w których urzędnik potrafi w petencie zobaczyć człowieka, w których praca nie musi prowadzić do poświęcenia, w których chodząc wieczorem po mieście nie trzeba się bać. Ale żeby od razu raj...? W ramach tego bloga chcielibyśmy znaleźć dla nas samych odpowiedź na pytanie, czego nie lubimy w Polsce tak bardzo, że określa to nasz sprzeciw wobec kraju, z którego pochodzimy.

Czy warto zakładać firmę w Czechach - plusy i minusy.

To, co dla mnie jest chyba jedną z największych zalet, to ludzkie i pomocne podejście urzędników. Oni nie utrudniają. Nie zakładają, że każdy przedsiębiorca jest złodziejem. Nie szukają haków, nie niszczą firm. Jeśli przedsiębiorca wywiązuje się ze swoich obowiązków, nie robi przekrętów, to może nawet nie wiedzieć, że są jakieś urzędy kontrolne.  Większość Polaków zakładających firmy w Czechach wybiera albo 1 osobową działalność gospodarczą (OSVC) albo spółkę z o.o. (S.R.O).  Urząd Skarbowy Olomouc, źródło https://www.firmy.cz/detail/2624785-financni-urad-olomouc-olomouc-lazce.html Spółka z o.o. Podatek CIT – 19 proc Dywidenda – zaliczki lub po zakończeniu roku; opodatkowana jest w kraju rezydencji podatkowej wspólnika Członek zarządu nie musi być zatrudniony w spółce ani płacić ubezpieczeń, choć polecamy ze względu na emeryturę. Deklaracje VAT podawane sa miesięcznie, zwrot VAT następuje do 25 dnia następnego miesiąca. Spółka z o.o.- kapitał zakładowy wyma...

Czesi rżną Greka czyli jaka piękna katastrofa

 Kiedy ogłaszano wstępne wyniki wyborów w Czechach wielu moich znajomych w tym kraju cieszyło się niezmiernie - strzelały korki od szampana, lało się piwo, śpiewano z radości. Kilka dni później radość pomiędzy zwykłymi Czechami nie jest mniejsza, ale wśród komentatorów zaczynają się pojawiać głosy ostrożniejsze. Ponieważ zaś nasz blog nie rości sobie pretensji do poważnych komentarzy, my możemy sobie powiedzieć otwarcie: radość Czechów to stan euforii przypominający finał opowieści, którą Nikos Kazandzakis wziął z życia, a na podstawie której powstał jeden z najlepiej rozpoznawalnych filmów - "Grek Zorba".  Przypomnijmy: na Kretę przyjeżdża młody Brytyjczyk, który odziedziczył nieczynną kopalnię węgla brunatnego - taki mniejszy Turów w lepszym klimacie. W ponownym uruchomieniu pomaga mu tytułowy Zorba. Początkiem odbudowy kopalni ma być konstrukcja kolejki, która w finale opowieści wali się z łoskotem. W filmie pada wówczas z ust Zorby słynna fraza "jaka piękna katastrof...