Przejdź do głównej zawartości

Po volbach...

Miloš Zeman, kterého na tomto blogu moc nemilujeme, byl opět zvolen prezidentem České Republiky. Vyhrál těsně nad kandidátem pražské kavárny J. Drahošem 51,5-48,5.

V komentářích už se objevily hlasy, že to je špatná správa, protože se v Česku nic změní a celý stát zůstane pořád na evropských periferiích. To samozřejmě většině Čechů ani nevadí, protože EU stejně mají za nějaký sovětsky sovchoz. Je ale faktem, že periferní stát a periferní společnost se rozhodla potvrdit svou perifernost. Před mnoha lety o tom psal J. Kroutvor, když ve sbírce Potíže střední Evropy – anekdota a dějiny poznamenal, že střední Evropa není místo pro elegantní život a pro Versaille ale spíš pro ploché nohy.

V zemi plochonožců je možné lhát jak to dělal M. Zeman před druhým kolem, je možné urážet svého protivníka jak to dělal M. Zeman a je možné díky tomu vyhrát.

A co teď? Mám odpověď z polského filmu, který byl natočen v roce 1992 a vyprávěl o obrovské změně státu v roce 1989. Teď mám pocit, že podoba státu se taky nenávratné změní, takže citace z Psů se velmi dobře hodí

Ted otázka zní, zda bude stejně nebo lépe. Osobně jsem přesvědčen, že bude lépe: bude se nejspíš prodávat víc traktoru na Krym, bude možné studovat pravidla čínské demokracie a po hospodářské stránce spolupracovat s Běloruskem. A v okamžiku, kdy se naším obdobím budou zabývat historici určitě si budou klást otázku, jak bylo možné, že se najednou v Česku všechno vyvinulo tak skvělým způsobem.

Část změn, které jsme za posledních 10 let sledovali v Česku byla zavedena v Polsku dřív, což dávalo možnost Čechům poznat výsledky některých rozhodnutí aniž by bylo nutné jít stejnou cestou. Tak to bylo v případě reformy školství a důchodové reformy. Nikdo se v Česku na Polsko  nepodíval. Teď, když se stalo jasné, že se Česká republika rozhodla dostihnout Polsko a Maďarsko, osobně bych doporučil se urychleně podívat, jak prezidentské a parlamentární volby dopadly na severu a jak bylo možné v průběhu dvou let úplně likvidovat právní pořádek v celé zemi. Češi si určitě myslí, že v jejich zemi tohle není možné. Já bych byl víc opatrný, protože jsem si nemyslel, že Polsku je to možné.


Asi to přesto ve střední Evropě nemůže být jinak než to psal Kroutvor – jestli elegance tak jenom s plochou nohou, a jestli demokracie, tak jenom lidová… Doufám, že se mýlím a za dalších pět let na tomto blogu napíšu post o tom jak jsem se mýlil, když jsem psal o české politice.

Popularne posty z tego bloga

"Elektronicky mordulec" czyli polsko-czeskie bzdury tłumaczeniowe.

Jakiś czas temu Leo Express reklamę połączeń do Polski oparł na tych dwóch frazach:  

Maszyna szałęna (PL) Rychlík
Povałecz pęronówy (PL) Výpravčí

Dobrze, że dodał w nawiasie język, bo Polacy by nie wpadli na to, że pociąg pospieszny to po polsku maszyna szałęna a dyżurny ruchu to powałecz pęronówy.
A nazywało się to: Užitečné fráze, czyli mniej więcej przydatne frazy.

Weszłam w dialog mailowy   z PR-owcem z LeoExpressu i próbowałam go przekonać, że nie musi tworzyć nowych słówek, bo to, co jest, już nam dostarcza dużej radości, a jego kampania ma mniej więcej tyle wspólnego z prawdą, co stwierdzenie, że po czesku tytuł filmu "Terminator" to "Elektornický mordulec" a wiewórka to rzeczywiście dřevní kocour" a nie veverka, która wygląda tak:


Po co wymyślać nowe znaczenia, jak można czerpać z tego, co jest naprawdę: akademik -kolej
biustonosz –podprsenka karaluch-šváb
karabin -puška
piwnica –sklep stacja benzynowa -benzínová pumpa
stopa –chodidlo
świeży-čerstvý potápěč -nurek  t…

Ciemne miejsce

O akcji #MeToo i czeskich kontekstach mieliśmy już okazję wspomnieć przy okazji wpisu Trochę niewinnego gwałcenia w raju. Teraz wypada nam ze smutkiem konstatować, że raj stał się jeszcze mniej rajskim miejscem (nawet bez specjalnego rozczarowania z naszej strony, bo jak mawiał szarmancki wampir Regis, każdy sen, zbyt długo śniony, zmienia się w koszmar). Temat gwałtów - o ile to w ogóle możliwe - stał się jeszcze bardziej niesmaczny w czeskim kontekście.

W niektórych częściach świata sprawy mają się ponoć ku lepszemu - tak przynajmniej twierdzi liberalny The Economist. W niedawnym artykule ukazującym się równo rok po wybuchu afery Harveya Weinsteina angielski tygodnik wyraził nadzieję, że ruch #MeeTo może okazać się najpotężniejszą siłą kształtującą równość w stosunkach między kobietami i mężczyznami od czasu sufrażystek. Nam wypada się przyznać, że im więcej wiary w całą akcję ma cywilizowany świat, tym mniej jej pozostaje w takich miejscach jak Europa wschodnia. Z tym światem też b…

Samorząd czyli do kogo zadzwonić

Zarówno Polska jak i Czechy szykują się do wyborów samorządowych. Wydawać by się mogło, że w Polsce mają one większe znaczenie, bo samorząd może być ostatnim bastionem broniącym kraju przed faszystowskimi zakusami władz centralnych.
W Czechach podobne obawy nie są póki co ani dostrzegane, ani głośno wyrażane. Dlatego też kampania przed wyborami przebiega w atmosferze w miarę spokojnej, większość obywateli wierzy bowiem, że stawką w wyborach są rzeczywiście władze lokalne. Czy jednak na pewno czeski krajobraz jest aż tak sielankowy?
Dominującą siłą w czeskiej polityce jest obecnie ruch ANO Andrieja Babiša - premiera z postawionymi zarzutami prokuratorskimi, którymi nikt się już nie przejmuje. Bo i jak przejmować się prokuraturą, kiedy to właśnie premier sprawuje nad nią nadzór? Wiadomo, że swojego szefa nikt nie ruszy. Szefowie nie od tego są, żeby im grozić, ale do tego by załatwiać te naprawdę ważne rzeczy.
Andrej Babiš tę tęsknotę za szefem, który potrafi załatwić wszystko, doskonale …

Niezbyt wysoka Vysoká.

Żeby dojechać od nas do Horní Bečvy trzeba przejechać przez wioskę Bílá. A widząc taki ładny drewniany kościółek z XIX wieku nie można się nie zatrzymać.
Jeśli zaplanujecie wycieczkę na niedzielę, to około 10.30 będzie otwarte, bo jest msza. A sądząc po oględzinach z przedsionka - warto wejść do środka.
Tym razem zaplanowaliśmy wejście z Horní Bečvy na Vysoką, nie mając pojęcia, że trafiamy na jeden z najpiękniejszych pod względem widokowym szlaków, jakimi szliśmy w Beskidach.
Samochód zostawiliśmy przy drodze, w dość przypadkowym miejscu. Poza sezonem lepiej chyba podjechać pod jeden z okolicznych hoteli na normalny parking, ale w sezonie z parkowaniem zapewne są problemy, bo żadnych wyznaczonych parkingów poza tymi hotelowymi nie było widać.
Początek szlaku niebieskiego nie jest zbyt ciekawy, bo trzeba się przepchać przez wieś i pooglądać, jak wraz z budową nowych tras narciarskich jak grzyby po deszczu rosną domki i pensjonaty. Z Rališka-rozc. czerwonym dochodzimy do żółtego. Potem…

Český Krumlov- jak zarabiac na byciu sobą oraz inne pomysły artystki Kateříny

Krumlovanie już do centrum nie chodzą. Mają poczucie, że miasto im zostało przez turystów skradzione. W 15 tysięcznym mieście bywa około 450 tys gości rocznie. Miejscowym przeszkadza,  że są to głownie turyści z Azji, którzy nie zostawiają u nich pieniędzy i traktują Krumlov wyłącznie jako przystanek i tło do zrobienia zdjęć w drodze do Pragi.
Motyw kradzieży miasta nie jest niczym niezwykłym. Ostatnio też podobno wypowiadał się o Pradze pan Stuchlik:
"Prahu nám za poslední roky vzali turisté, často i dojíždějící z jiných krajů. Je potřeba to zase vybalancovat,"
"Pragę nam w ostatnich latach zabrali turyści, często też przyjezdni z innych województw. Trzeba to wybalansować." W efekcie więszkość z nich wyprowadziła się z centrum i miasto stało się swoistą wydmuszką. W samorządzie pojawił się pomysł, by ratować sytuację i podtrzymywać wrażenie, że Krumlov żyje. Wyremontowano więc część pustostanów za pieniądze zewnętrznych fundacji i wynajęto ludzi do udawania, że w m…