Przejdź do głównej zawartości

Beskidy - "Za krásami vendryňské přírody"

Dzisiejszy szlak możemy z czystym sumieniem polecić na randkę lub na spotkanie z kimś, z kim się chcecie nagadać do woli. Bardzo malowniczy i łatwy, niewielkie podejścia, praktycznie cały czas można iść obok siebie. Częściowo pokrywał się ze ścieżką "Za krásami vendryňské přírody"



Początek był na Pasekach, potem żółty szlak prowadził nas przez bukowo-świerkowy las, strumyk płynął obok, po drodze trafiliśmy na źródełko św. Huberta, z którego trochę baliśmy się napić wody, gdyż legenda głosi, że każdy, kto zaczerpnie z niego wody, ma potem olbrzymi głód.

To był pierwszy szlak, przy którym trafiliśmy na prawdziwą górską łąkę, na której można usiąść, zjeść kanapki, podelektować się widokami i poobserwować przyrodę.



Za tą łąką skręciliśmy w prawo, na zielony szlak. Nieliczne osoby, które się tam pojawiły, poszły dalej żółtym, w stronę Ostrego i Javorovego, więc szlak był praktycznie pusty.

Na horyzoncie widać było paralotniarzy z Javorovego, a z drugiej strony polskie pasma gór.

Pod koniec trasy czekał nas niestety asfalt, a po drodze widać było niepokojąco podobne krajobrazy do efektów buszowania ministra Szyszko po lesie:
 A na koniec okazało się, że źródełko nie kłamało i musieliśmy podjechać do Cieszyna do pizzerii Palermo na obiad.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Elektronicky mordulec" czyli polsko-czeskie bzdury tłumaczeniowe.

Jakiś czas temu Leo Express reklamę połączeń do Polski oparł na tych dwóch frazach:  

Maszyna szałęna (PL) Rychlík
Povałecz pęronówy (PL) Výpravčí

Dobrze, że dodał w nawiasie język, bo Polacy by nie wpadli na to, że pociąg pospieszny to po polsku maszyna szałęna a dyżurny ruchu to powałecz pęronówy.
A nazywało się to: Užitečné fráze, czyli mniej więcej przydatne frazy.

Weszłam w dialog mailowy   z PR-owcem z LeoExpressu i próbowałam go przekonać, że nie musi tworzyć nowych słówek, bo to, co jest, już nam dostarcza dużej radości, a jego kampania ma mniej więcej tyle wspólnego z prawdą, co stwierdzenie, że po czesku tytuł filmu "Terminator" to "Elektornický mordulec" a wiewórka to rzeczywiście dřevní kocour" a nie veverka, która wygląda tak:


Po co wymyślać nowe znaczenia, jak można czerpać z tego, co jest naprawdę: akademik -kolej
biustonosz –podprsenka karaluch-šváb
karabin -puška
piwnica –sklep stacja benzynowa -benzínová pumpa
stopa –chodidlo
świeży-čerstvý potápěč -nurek  t…

Mowa nienawiści, nienawiść, Polska i Czechy

Zabójstwo Pawła Adamowicza odbiło się w Czechach stosunkowo szerokim echem. O wydarzeniu pisały w zasadzie wszystkie liczące się media, co w jakiś perwersyjny sposób powinno połechtać polską megalomanię. Wciąż nie rozumiem polskiego zastanawiania się nad tym, co o nas piszą. Bo też co  można napisać o morderstwie czy pogrzebie?

Czeskie gazety napisały to, co mogły napisać - że to tragedia, że odegrała się w trakcie akcji charytatywnej oraz że całe wydarzenie potwierdza wewnętrzny podział polskiego społeczeństwa. Bardzo szybko pojawił się też pomysł prezydenta (primatora) Pragi, żeby upamiętnić Pawła Adamowicza nazywając jego imieniem jedną z praskich ulic.



Niektórzy Czesi jak się okazało pamiętają gesty wykonane pod adresem Czech. Pomysł ten pojawił się bowiem jako rodzaj wspomnienia - przypominając postać Pawła Adamowicza podkreślano, że  to właśnie on, już pięć dni po śmierci Vaclava Havla, doprowadził do upamiętnienia czeskiego prezydenta:


My chylimy kapelusza zarówno przed gestem …

Jak czeska babcia pokonała call center

Ankieterzy z call centr dzwonią najczęściej wtedy, kiedy nie mam czasu i zadają najdziwniejsze pytania. Ja w zasadzie bardzo lubię te telefony, bo moje odpowiedzi nie są typowe i reakcja po drugiej stronie bywa zabawna. Czasem mam wrażenie, że rozmawiam z automatem, którego moje odpowiedzi nie interesują, bo ważne jest samo zadawanie pytań. Poddała się tak osoba próbująca mi sprzedać pakiet TV, bo dowiedziała się, że nie oglądam czeskiej telewizji a interesuje mnie, czy ma w ofercie DW news i BBC news (oczywiście nie wiedziała) i ewentualnie jakieś polskie kanały. Inna się zniechęciła, kiedy usłyszała, że nie pozwolę się nagrywać, bo nie mam ochoty. Kolejna- ze nie jestem obywatelką czeską. Dalsza pani przeprowadzała ze mną wywiad na temat tego, czy zauważyłam ocieplenie stosunków czesko-chińskich po wizycie Zemana w Chinach. Zupełnie jej nie wybiło z rytmu stwierdzenie, ze czeskich wiadomości nie oglądałam, a ani w polskich ani w niemieckich nic na ten temat nie słyszałam ale że mogę…

W Czechach prawie wszyscy sportują

Polacy i Czesi mają sporo wspólnego, ale o tym innego dnia. Mają za to jedną cechę odróżniającą. W Czechach prawie wszyscy uprawiają jakieś sporty. Ten naród jest niezwykle aktywny fizycznie, co na początku pobytu trochę nas przerażało i dziwiło. Prawie każde spotkanie towarzyskie na działce lub impreza integracyjna firmowa zaczynały się od jakiejś formy gry.
A to petanque, a to bowling, siatkówka, dojazd na rowerze, narty, spacer w góry, strzelanie z karabinka snajperskiego, jazda na segway i masa innych.

Z czasem doszliśmy do wniosku, że to jest naprawdę niezły pomysł na spotkanie. Mniej się pije, mniej dyskutuje o polityce (wcale!), endorfiny się uwalniają i ludzie są znacznie bardziej zadowoleni z życia.
Najpiękniejsze jest to, że ta aktywność się udziela. Odkąd tu mieszkam, nauczyłam się pływać na kursie dla dorosłych, kiedy się okazało, że moje dziecko pływa jak rybka po zajęciach basenowych w przedszkolu. Często jeżdżę na rowerze, chodzę po górach, mam za sobą aerobik, aquaaero…

Brumbal v Bradavicich czyli "Harry Potter" po czesku

Czesi czasami lubią w tłumaczeniach poszaleć. Pavel i Vladimir Medkove (bracia) z rozmachem stworzyli zupełnie inny świat, niż jest w oryginale. I tak:
młodzi czarodzieje studiują w szkole w Bradavicich, w następujących domach
-Nebelvír, Mrzimor, Havraspár i Zmijozel. Więc odpowiednio jest też Godrik Nebelvír, Helga z Mrzimoru, Salazar Zmijozel i Rowena Havraspár.Szkoły zagraniczne to Kruval i Krásnohůlky.
Największy czarodziej świata to Albus Brumbal.
Marta to Ufnukana Uršula a Moodego mówią Pošuk (dość obraźliwe słowo- a propos, czy ktoś z czesko-polskich czytelników ma pomysł, jak to przetłumaczyc?:) Zaproponowałam Dziwak, ale Małgosia mówi, że zupełnie nie...). 

Wszyscy namiętnie grają w famfrpála, gdzie należy złapać Zlatonkę i chodzą po szkole do Prasinek.
Śmierciożercy to Smrtijedy, tu akurat dosłowne tłumaczenie.
Gilderoy Lockhard doczekał się pasującego imienia Zlatoslav, a Pomyluna to Lenka Láskorádová. Minister magii nazywa się Popletal (coś w rodzaju Pomyłka po polsku), a dzienn…